Wyprawa na Liwocz (II Droga Krzyżowa KKT Salamandra)

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami było sobie deszczowe i pochmurne Pogórze. W pewien nadzwyczaj słoneczny dzień, 27 marca A.D. 2010 ekipa wojowników (herbu Salamandra) ruszyła w bój, by zdobyć Liwocz wraz z przyległościami. Na samo wspomnienie Szczytu duch w nich drżał. W celu zapewnienia powodzenia swojej wyprawie, naczelny Wódz (tytułowany przez hordę mianem Prezesa) zawezwał poprzez priorytetowe wrony pocztowe posiłki z powiatu leżajskiego. Nie śmieli oni zawieść nadziei wszechwładnego Prezesa. Stawili się zatem w ekspresowym tempie ??? osiągnięto rekord na trasie Nowa Sarzyna - Kolbuszowa!!! Droga zajęła 29 minut ;)

Ostatecznie do zdobycia góry stawiło się 42 nieustraszonych turystów. Ach, można by napisać peany pełne zachwytu i ody na ich cześć, aczkolwiek autor tekstu nie zrobi tego, aby nie osiedli na laurach! Krótko: Drogę Krzyżową głęboko przeżyli, Liwocz zdobyli, Sękową i Skamieniałe Miasto zwiedzili, czyli po prostu powierzoną im Misję zacnie wypełnili.

Wojownicy dziękują za bogatą w przeżycia sobotę! :)

Dominika Kocój