Młodzieżowy Rajd Azalia "Kołacznia"

22 maja 2009 roku nasze Szkolne Kółko Geograficzne "Przygoda" brało udział w międzyszkolnym Rajdzie Kwitnącej Azalii przyrezerwacie Kołacznia.
Wyjechaliśmy rowerami spod "Dołka"  w Nowej Sarzynie o godzinie dziewiątej rano, wybierając, dla urozmaicenia, nieco dłuższą trasę. Pogodzinie drogi zatrzymaliśmy się w Majdanie Łętowskim na lody, a później na nieczynnym przystanku autobusowym w miejscowości Perlaki zrobiliśmy przerwę na próbę piosenki turystycznej. Wyszło nam całkiem nieźle. Gdy skończyliśmy śpiewać, zebraliśmy się do dalszej drogi i już o godzinie jedenastej byliśmy na miejscu.

 Z zabranych rzeczy (płaszcze przeciwdeszczowe, różowy czepek, okulary do pływania, bluza, breloki, pastele, parasolki, koło do pływania i osoby Kamila M.) utworzyliśmy nimfę wodną - żywy totem naszej grupy. Kiedy wszystkie zespoły były już na miejscu organizatorzy rozpoczęli imprezę.

Pierwszą konkurencją było odnalezienie punktów kontrolnych. Ćwiczenie było proste, jednak nasza grupa otrzymałamapę, do której zakradł się błąd, który uniemożliwił nam wykonanie zadania. Następnym etapem  była prezentacja totemu grupy. Adrianna i Beata przedstawiły naszą nimfę. Niestety jury dość surowo potraktowało nasz oryginalny pomysł. Kolejne zadanie to opowieść o  naszej miejscowości przygotowana przez Barbarę Tudryn, po której, wygłodzeni, udaliśmy się do "małego grzybka" naposiłek - bigos i (ulubione Ewy i Beaty) kiełbaski z grilla. Kolejna część zawodów to zadania sportowe. Pierwszy wystąpi łBartosz, który musiał po dziesięciu obrotach trafić piłką w bramkę. Zaprezentował się bardzo efektywnie J. Adrianna musiała wbić gwoździa w deskę i przebić nim balon a Mateusz brał udział w wyścigu w workach. Ostatnie zadanie grupy to piosenka turystyczna. Tutaj się zawiedliśmy, albowiem przez ograniczony czas mogliśmy zaśpiewać tylko jeden utwór. Wybraliśmy "Morskie opowieści". Publiczność zwróciła uwagę nanasze rekwizyty – papierowe, niebieskie czapeczki. Podczas występu Ada grała na gitarze, a pan Kusiak na djembe. Nie było najgorzej, ale gdyby wszyscy bardziej się postarali, mogłoby być o wiele lepiej. Indywidualną konkurencją był konkurs turystyczno - ekologiczny. Tutaj Barbara zajęła 3 miejsce. Ostatecznie nasze koło zajęło  miejsce piąte i tylko "Wodzu" (no i Baśka) został nagrodzony. Organizatorzy przeprosili nas również za źle ustawiony punkt kontrolny, jednak konkurencja ta liczyła się do klasyfikacji generalnej.

Podczas Rajdu Azalia 2009 zorganizowanym z okazji 100-lecia odkrycia przez nauczyciela z Woli Żarczyckiej obecności, w dzisiejszym rezerwacie, różanecznika żółtego towarzyszyła nam dobra zabawa i miła atmosfera.

Opracował: Kamil Maczuga