XXXIV Drużynowe Mistrzostwa Polski w MnO - "TROPY ŻUBRA"

Siódmego października 2011 roku wybraliśmy się naszym ulubionym pomarańczowym „kolbuszobusem” do Pszczyny na XXXIV Drużynowe Mistrzostwa Polski w Marszach na Orientację oraz VI Tropy Żubra. Podzieliliśmy się na dwie drużyny: Podkarpacie I i II, po 12 osób w każdej. Do Pszczyny dojechaliśmy ok. godziny 22:00. Niestety spóźniliśmy się troszkę, bo wszystkie miejsca na hali były już pozajmowane, jednak szczęśliwie znaleźliśmy kącik dla naszej drużyny. Mieliśmy chwilę na rozpakowanie się i od razu wyruszyliśmy na Tropy Żubra. Etapy odbywały się w Pszczyńskim Parku Krajobrazowym. Mapa w kategorii TM była dosyć trudna, a ku niezadowoleniu wszystkich, wklejona w herb FC Barcelony. TJ i TS oprócz etapu po parku mieli jeszcze do przepłynięcia etap kajakowy, po parkowym stawie. Drugi dzień był jeszcze bardziej męczący. Do przejścia mieliśmy dwa etapy i sztafetę, na której podzieliliśmy się na 4 drużyny, po jednej parze z każdej kategorii. Polegała ona na przekazywaniu sobie mapy z jednego startu na drugi, a po drodze każda para musiała znaleźć 4 punkty. Niestety rano padało, więc było mokro i zimno. Gdy wróciliśmy do bazy czekał na nas obiad, a później można było pójść na etap „koszulkowy” po pszczyńskim rynku. Mieliśmy także możliwość zwiedzenia muzeum. Na nocne etapy wyjechaliśmy o godz. 21:00. Wszyscy byli już bardzo zmęczeni, a mieliśmy do przejścia jeszcze dwa etapy. Już na pierwszym etapie zaczęły się problemy. Drużyny TJ i TS zbiły się w ogromny, 40 osobowy tramwaj i nikt nie wiedział jak dotrzeć do mety. Szczęśliwie, z małą pomocą GPS udało im się wrócić. Po całym zajściu niektórych opuścił już duch rywalizacji, a na dodatek każdego ogarnęło zmęczenie, więc staraliśmy się nie zgubić i bezpiecznie dotrzeć na końcową metę. Ostatni zawodnicy wrócili do bazy ok. godziny 4:00 nad ranem. Każdy od razu położył się spać, jednak pan Andrzej zrobił nam pobudkę o 8:00, więc odpoczynek nie trwał długo. Nadrobiliśmy to w autobusie, na plastikowych kolbuszowskich krzesełkach. Do domów wróciliśmy po godz. 15:00.

Aleksandra Rejman