XLI Ogólnopolski Maraton w MnO

Dziesiątego lutego o godzinie 13:00 zebraliśmy się na dworcu PKP w Nowej Sarzynie. Naszym celem był Radom, w którym miał się odbyć XLI Radomski Maraton. W pociągu poznaliśmy wielu ludzi. Między innymi bardzo miłego studenta, który pomagał nam układać torby oraz małomówną dziewczynę i jej koleżanki, która doprowadziła nas do wielu wybuchów śmiechu. Przez zawartość jej torby nadaliśmy jej przydomek „Złoto”. Pomimo czterech 5 minutowych przesiadek, które wydawały się być nie lada wyzwaniem, grupą liczącą 14 osób, pod opieką pana Franusa, szczęśliwe dotarliśmy na miejsce. W schronisku PTSM-u okazało się, że oprócz nas z uczestników kategorii TJ nikt nie przyjechał, więc musieliśmy rywalizować między sobą. Czekały nas cztery etapy: dwa nocne – „Chłopczyk czy dziewczynka” i „Lustereczko” oraz dwa dzienne – „Drogi i warstwice” i „Krępiec”. Mapy były dość ciekawe i w większość polegały na lustrowaniu i obracaniu ich wycinków. Zima nie była dla nas łaskawa i obdarzyła nas mrozem, który był dość dużą przeszkodą w pokonywaniu trasy. Jednak pogodzie nie udało się zepsuć nam zabawy. W schronisku też nie brakowało rozrywek – urządziliśmy wyścig w śpiworach, czy też graliśmy w tenisa stołowego. Po 3 dniach spędzonych w Radomiu do domu z pucharem wrócili Ewelina Mazur, Adrian Paul i Dawid Dziechciarz, drugie miejsce zajęli Artur Jagiełło i Urszula Kopacz, a ostatni stopień podium wywalczyli Michał Obara i Klaudia Gilarska.
Autor: Urszula Kopacz