Letnie MnO "LatInO 3" - Wilcza Wola-Maziarnia

Już od 3 lat w każdy pierwszy weekend września organizowane są Letnie Marsze na Orientację z cyklu „4 Pory Roku” LatInO. Także w tym roku ekipa z Nowej Sarzyny nie zawiodła i pojawiła się na zawodach. Tym razem etapy odbyły się w zupełnie nowym miejscu – nad uroczym zalewem w Wilczej Woli. 1 września o godzinie 15.30 stawiliśmy się na stracie. Pierwszy etap dla kategorii TZ przygotowali Kasia Maliborska oraz Kuba Trętowicz. Kuba tego dnia obchodził swoje siedemnaste urodziny. Z tej okazji dziewczyny przywiozły jubilatowi... arbuza! Pomysł był bardzo oryginalny, ponieważ arbuz zaopatrzony był w odpowiednią ilość palących się zapałek  Po hucznym odśpiewaniu „Sto lat” przyszedł czas na podzielenie się „tortem”. Po uczczeniu urodzin wystartowaliśmy na I etap. Trasa prowadziła malowniczym brzegiem zalewu i dzięki temu była bardzo przyjemna do pokonywania. Po powrocie na metę można było poczęstować się gorącą kiełbaską i napić wody lub herbaty. Na drugi etap musieliśmy poczekać ponad godzinę, ponieważ miał być to etap nocny. W międzyczasie siedzieliśmy przy brzegu zbiornika. Stwierdziliśmy, że będziemy musieli wybrać się tu kiedyś na dłużej  Budowniczym nocnego etapu był Pan Mirosław Marek. Przejście trasy nie było łatwym zadaniem, ponieważ musieliśmy pokonać kilka wzniesień i wąwozów. Mieliśmy mały problem przy punkcie nr 6 i 7. Po dojściu na metę (w lekkich) okazało się, że zgarnęliśmy towarzysza punktu szóstego. Ponadto nie mieliśmy większych błędów. Na deser przewidziane było MinInO przygotowane przez Mateusza Stygę. Niestety, było już dość późno i tylko nieliczni zdążyli podjąć wyzwanie. Okazało się, że nie potrafimy liczyć płotków. Ojj... a w tym roku matura z matematyki  Około godziny 22 pożegnaliśmy się z organizatorami i wyruszyliśmy w drogę powrotną. Teraz tylko pozostało nam z niecierpliwością czekać na wyniki letnich zmagań i na kolejne zawody, które odbędą się już u nas.
Autor: Jagoda Dolecka